dobrze wykonawszy pracę

Relacja z konferencji Wall Street 23

Konferencja WallStreet 23

23 edycja konferencji WallStreet okiem debiutanta Informacje o konferencji WallStreet 23 otrzymałem na tydzień przed planowanym jej rozpoczęciem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co mnie czeka. Stwierdziłem jednak, że jadę. Jadę, sprawdzić jak to jest spędzić kilka dni w kolebce biznesu. Rozpocząłem przygotowania – sprawdziłem aktualne trendy, zapoznałem się ze spółkami, które mają zostać zaprezentowane, sprawdziłem […]

Szukasz sprawdzonych rozwiązań?

23 edycja konferencji WallStreet okiem debiutanta

Informacje o konferencji WallStreet 23 otrzymałem na tydzień przed planowanym jej rozpoczęciem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co mnie czeka. Stwierdziłem jednak, że jadę.

Jadę, sprawdzić jak to jest spędzić kilka dni w kolebce biznesu.

Rozpocząłem przygotowania – sprawdziłem aktualne trendy, zapoznałem się ze spółkami, które mają zostać zaprezentowane, sprawdziłem program imprezy, przeanalizowałem interesujące mnie wykłady. W mojej głowie powstawał ramowy plan działań. Obejmował on przede wszystkim kilka punktów, takich jak przygotowanie stoiska na Targi Firm, strategiczne ułożenie planu wykładów i wybór najbardziej dla mnie interesujących, a także aktywny networking z innymi uczestnikami.

Wystawa firm Wall Street 23

Co z tego zostało?

Stoisko Re Bena Gesta wystawiłem, materiały przygotowałem, liczne rozmowy przeprowadziłem. Z perspektywy pierwszoroczniaka w oczy rzuca się niesamowity konkret, jakim częstowani są wszyscy uczestnicy konferencji, co nie oznacza, że jest nudno i sztywno. Jest po prostu konkretnie. Pada kilka ciekawych propozycji. Wiele wizytówek i ulotek zostało rozdanych – cel został osiągnięty, pomimo początkowej nieśmiałości i dużej dozy dystansu wobec ogromu przedsięwzięcia. Udało się nawiązać owocną współpracę i stworzyć nową wersję strony internetowej dla jednego z uczestników.

Bo jak to nasza marka pośród Mennicy Polskiej, GPW, Orlenu, Tauronu czy PZU? Jak widać – da się – a wilk nie jest taki straszny, jakim go malują.

To co prywatnie mi się bardzo spodobało to duża otwartość – na pomysły, możliwości i innowacje. Dało się odczuć, że jest to specyficzne środowisko. Rzekłbym pozytywnie specyficzne. Z każdym uczestnikiem można było porozmawiać o kwestiach związanych z szeroko pojętym rozwojem – o giełdzie, start-upach czy zmianach na świecie. Bardzo chętnie przyjmowałem wszystkie informacje. Czuć było chęć pomocy z drugiej strony. Dla mnie – jako początkującego na wielu płaszczyznach – są to nieocenione doświadczenia, zdobywane min. na śniadaniu (pozdrawiam prof. Gwiazdowskiego) czy w trakcie oglądania meczu finałowego Ligi Mistrzów, albo też w hotelowych katakumbach (pozdrawiam kolegów z loży).

Robert Gwiazdowski na Wall Street 23
Z prof. Robertem Gwiazdowskim – nieocenionym autorytetem gospodarczym i politycznym

A co zostało z wykładów?

Bardzo dużo merytorycznej wiedzy. Powiem szczerze, że nie wszystkie zagadnienia były dla mnie jasne – ogrom informacji towarzyszy mi do dziś. Do części poruszanych kwestii muszę sobie spokojnie dojrzeć i przemyśleć je na spokojnie. Nie martwi mnie to jednak – bodźce otrzymane ze strony prelegentów są tak liczne, że efekt stymulacji utrzymywać się będzie jeszcze przez długi czas.

Dużą wartością jest fakt przekazywania wiedzy przez praktyków, niezależnie od tematyki i rodzaju zagadnień. W dobie wszechobecnego pseudocoachingu i masy niepotrzebnej wiedzy dostępnej w Internecie posłuchać kogoś, kto doszedł sam do czegoś, wyciągał w tym czasie wnioski, zmieniał, udoskonalał, a na końcu otrzymał tego pozytywny efekt – jest bezcenne.

Poczucie sprawczości i możliwości – których doświadczyłem na konferencji WallStreet 23 – uczyniło moje życie spokojnym. Wiem, w którą stronę powinienem iść, nawet jeśli po drodze napotkam jeszcze masę trudności (to pewne).

WallStreet 23 Start-Up

Kilka słów o organizacji Wall Street 23

Dla mnie Konferencja Wall Street 23 organizowana przez SII była świetnie zorganizowana. Nie nudziłem się ani przez chwile, jednocześnie dostarczając sobie bardzo wiele różnego rodzaju bodźców. Jak już wyżej wspominałem – od przyjmowania wiedzy w formie wykładów, przez wszechobecny networking, aż po wiedzę praktyczną, przekazywaną w trakcie wielu rozmów.

Z pewnością każdy uczestnik znalazł coś dla siebie. Bloków wiedzy było bardzo wiele. Każdy z nich dotykał innej tematyki, więc naprawdę było w czym wybierać. Mi szczególnie podobały się panele dyskusyjne – nie ma to jednak jak wymiana wiedzy. Wszystko było przejrzyście przedstawione i jasno opisane – zarówno na ulotce informacyjnej, jak i w samym hotelu.

Meritum

Podsumowując stwierdzam jednoznacznie – dziękuje. Za możliwość obcowania z tak poukładanymi i mądrymi ludźmi, chętnymi do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Jednocześnie polecam Konferencję Wall Street każdemu kto wewnątrz czuje, że jego obecne życie to nie sufit jego możliwości. Jedno mogę zagwarantować – zmienisz perspektywę. Na jaką? To już zależy od Ciebie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1
2
2